PL EN

aktualności

19 października 2018koncerty poznańskich filharmoników w Berlinie i Mediolanie

Szanowni Państwo, Berlin i Mediolan to dwie metropolie, w których w przyszłym tygodniu grać będzie Orkiestra Filharmonii Poznańskiej.

Już 23 października (wtorek) nasza Orkiestra wystąpi w słynnym Konzerthaus w historycznym centrum Berlina. Podczas koncertu z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, w samym sercu niemieckiej stolicy zabrzmią dzieła Ignacego Jana Paderewskiego, Henryka Wieniawskiego, Aleksandra Tansmana i Wojciecha Kilara. Swoisty pomost pomiędzy narodami stworzy zaś Uwertura Zur Namensfeier  Ludwiga van Beethovena dedykowana księciu Antoniemu Radziwiłłowi.

Orkiestrze Filharmonii Poznańskiej pod batutą jej szefa, Maestro Marka Pijarowskiego, towarzyszyć będą światowej sławy artyści – wybitny pianista Szymon Nehring i solistka-rezydentka Filharmonii Poznańskiej, znakomita skrzypaczka Bomsori Kim. 

Udział w koncercie zatytułowanym  Niepodległej na urodziny zapowiedzieli prezydenci Polski i Niemiec.

Koncert ten transmitować będzie Deutschlandfunk Kultur  – początek transmisji, której słuchać będzie można również on-line o godz. 20.03.
Na stronie niemieckiego radia można już dziś przeczytać obszerną  zapowiedź tego wydarzenia  – Philharmonie Poznań live aus Berlin

Transmisji wysłuchać też będzie można na antenie radiowej Dwójki oraz on-line. Początek transmisji o godz. 19.00.

—————————–

Natomiast  27 października (sobota), o godz. 20.30  Poznańscy Filharmonicy wystąpią w prestiżowej sali koncertowej Auditorium di Milano w Mediolanie.  Włoscy melomani usłyszą dzieła najwybitniejszych polskich kompozytorów  -  Fryderyka Chopina,  Henryka Wieniawskiego, Karola Kurpińskiego i  Krzysztofa Pendereckiego.  Naszą Orkiestrę poprowadzi Maestro Łukasz Borowicz, a solistkami będą dwie światowej sławy gwiazdy – zwyciężczyni XVI Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, Yulianna Avdeeva oraz nasza znakomita solistka-rezydentka, Bomsori Kim.

05 października 2018Nagrody dla muzyków Orkiestry Filharmonii Poznańskiej

Z radością informujemy, że troje muzyków Orkiestry Filharmonii Poznańskiej zostało laureatami 12. Międzynarodowego Konkursu Muzycznego im. Michała Spisaka w Dąbrowie Górniczej, który odbył się między 14 a 23 września 2018 roku w trzech kategoriach (kontrabas, fagot, róg).

I tak:

Szymon Michalik  zdobył I nagrodę w kategorii fagot,

Monika Paprocka-Całus zdobyła III nagrodę w kategorii rogu,

Marcin Orliński zdobył III nagrodę w kategorii fagotu.

Koncert-fianłowy-fagot-18-975x1024       029-4-1024x683      Koncert-fianłowy-fagot-27-1024x665

 Laureatom serdecznie gratulujemy!

Strona konkursu -> szczegóły

17 września 2018karnety na sezon artystyczny 2018/2019

Przypominamy Państwu o konieczności odebrania zamówionych karnetów DL i SG. Czekają na Państwa w kasie biletowej do 20 września br.

Nieodebrane w terminie karnety zostaną przekazane do sprzedaży indywidualnej.

Uwaga! Powyższy termin dotyczy karnetów DL i SG. Karnety na Koncerty Poznańskie będziemy wydawać pomiędzy 1 a 12 października.

13 września 2018Andrzej Boreyko – szefem artystycznym Filharmonii Narodowej od sezonu 2019/2020

b45837abc2f61b0ad92d23a1e10484ee9d1dca09

Jeden z najwyżej cenionych na świecie dyrygentów z polskimi korzeniami (ojciec był profesorem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, a syn spędził pierwsze sześć lat życia w Poznaniu) Andrzej Boreyko – zostanie od sezonu 2019/2020 dyrektorem artystycznym Filharmonii Narodowej w Warszawie.

Andrzej Boreyko był w latach 1992-1995 szefem artystycznym Filharmonii Poznańskiej. Następnie kierował kilkoma orkiestrami niemieckimi (m.in. Hamburger Symphoniker, Duesseldorfer Symphoniker), Narodową Orkiestrą Symfoniczną Belgii. Obecnie jest szefem artystycznym Naples Philharmonic (na Florydzie) oraz I dyrygentem gościnnym kilku orkiestr europejskich.

Po ponad dwudziestoletniej przerwie, Andrzej Boreyko powrócił do Filharmonii Poznańskiej, gdzie w latach 2016-2017 dyrygował trzema koncertami i wszystko wskazuje na to, że mimo nowych obowiązków – wystąpi tu w kolejnych sezonach.

Wspaniałemu artyście – gratulujemy, życząc powodzenia i sukcesów w pracy z kolejną powierzoną mu orkiestrą!

03 września 2018Śrem – pierwszy!

IMG_3680

Przed rokiem władze samorządowe Śremu – pierwsze spośród wielkopolskich miast i gmin rozpoczęły współpracę z Filharmonią Poznańską. Na mocy podpisanego przez burmistrza Adama Lewandowskiego i szefa Filharmonii – Wojciecha Nentwiga, porozumienia – w minionym sezonie kilkuset mieszkańców tego pięknego miasta uczestniczyło w dziesięciu koncertach naszej instytucji. Władze samorządowe fundowały im przejazdy na te wydarzenia. Zadowolenie, a wręcz zachwyt, uczestników tych eskapad, były tak duże, że przed kilkoma dniami wspomniani sygnatariusze zawarli umowę na kolejny – 2018/2019 – sezon. Tym razem nastąpiło to w śremskim ratuszu, co uwiecznił na zdjęciu Adrian Wartecki.

Cieszymy się z tego bardzo.

Który z wielkopolskich samorządów następny podąży tym śladem?

27 sierpnia 2018Rozpoczynamy sprzedaż karnetów i biletów na sezon artystyczny 2018/2019

Przypominamy, że od poniedziałku 3 września w kasie biletowej Filharmonii Poznańskiej (ul. Wieniawskiego 1) będzie można nabyć karnety (DL, SG, MW) oraz zarezerwować bilety na cały sezon artystyczny 2018/2019.

Od 10 września rozpoczniemy sprzedaż biletów w kasie FP, w Centrum Informacji Miejskiej (CIM) oraz uruchomimy sprzedaż biletów przez Internet na naszej stronie www oraz za pośrednictwem serwisu bilety24.pl.

 

Zamówione karnety prosimy odebrać w kasie biletowej Filharmonii Poznańskiej:

  • między 3 września a 20 września - karnety DL i SG
  • miedzy 1 a 12 października - karnety na KONCERTY POZNAŃSKIE 

Nieodebrane w terminie karnety zostaną przekazane do sprzedaży indywidualnej.

 

 Informujemy również, że kasa biletowa FP sprzedaje bilety i karnety wyłącznie na koncerty Filharmonii Poznańskiej.

26 czerwca 2018Róża Światczyńska o koncercie Rafała Blechacza i Bomsori Kim

W audycji Programu 2 Polskiego Radia Radia Wybieram Dwójkę ukazała się interesująca recenzja Róży Światczyńskiej. Dzieli się w niej swoimi wrażeniami z koncertu Rafała Blechacza i Bomsori Kim w Filharmonii Poznańskiej. Polecamy uwadze!

Program 2 Polskiego Radia Radia Wybieram Dwójkę, 25.06.2018, (38:00)

22 czerwca 2018Karnety i bilety na sezon artystyczny 2018/2019

Informujemy, że w okresie od 30 czerwca do 2 września br. kasa biletowa Filharmonii Poznańskiej będzie nieczynna.

W tym czasie zapraszamy do kontaktu z biurem FP.

Informacja telefoniczna dotycząca koncertów, rezerwacji i sprzedaży karnetów oraz biletów:

  • Dział Obsługi Publiczności: 61 852 22 66, od poniedziałku do piątku, w godz. 9-15
  • Sekretariat: 61 852 47 08 lub 61 852 47 09, od poniedziałku do piątku, w godz. 9-15

 

Rezerwacja  karnetów i biletów na sezon artystyczny 2018/2019

Rezerwacji karnetów (poza karnetami na KONCERTY POZNAŃSKIE) można dokonywać (do 31 sierpnia lub do wyczerpania puli karnetów) mailowo lub telefonicznie:

Zamówione karnety prosimy odebrać w kasie biletowej Filharmonii Poznańskiej:

  • między 3 września a 20 września - karnety DL i SG
  • miedzy 1 a 12 października - karnety na KONCERTY POZNAŃSKIE 

Nieodebrane w terminie karnety zostaną przekazane do sprzedaży indywidualnej.

Rezerwacja biletów indywidualnych i grupowych będzie możliwa dopiero od 3 WRZEŚNIA.

21 maja 2018Klub Przyjaciół Filharmonii Poznańskiej w „Elphie”

Hamburg Kosmos Muzyka

Zrobiła błyskawicznie niespotykaną furorę. Ma dopiero rok, lecz już stała się legendą. Każdego dnia tłumy wpatrzone w srebrno-niebieskie okna, liczą na ekscytującą wizytę w jej salach. Prawdziwe szaleństwo, choć to nie żadna super galeria handlowa, lecz… filharmonia, w której króluje muzyka – aż strach powiedzieć – symfoniczna!

Elbphilharmonie – Filharmonia nad Łabą – stoi w Hamburgu, w samym sercu wielkiego portu morskiego (choć stąd ponad 100 km do Morza Północnego). 110-metrowego szklanego kolosa, zbudowano na murach starego, ceglanego spichlerza. Przed laty składowano w nim tysiące ton kakao, tytoniu i herbaty. Teraz, w nowym obiekcie – oprócz sal koncertowych – znalazło się jeszcze miejsce na hotel, biura oraz ekskluzywne apartamenty.

Kupienie biletów na koncert w Wielkiej Sali (2100 miejsc) jest niemal utopią. Na wszystkie wydarzenia, miejsca są błyskawicznie wysprzedane, jednakże czasem – nie mówcie nikomu – zdarza się traf jak w totku. Klubowi Przyjaciół Filharmonii Poznańskiej, po długim pukaniu i mailowaniu, rzecz taka się udała! Zdobyliśmy 70 biletów na koncert w “Elphie” – jak pieszczotliwie o swej nowej filharmonii mówią hamburczycy.

I oto przed nami owa sensacja architektoniczno-muzyczna. Kolos na samym cyplu półwyspu, wyrasta jakby z wody. Przed 12 laty pomysł na takie rozwiązanie zaproponowała Hamburgowi para cudzoziemców: Aleksander Gerard – architekt i deweloper z Nowego Jorku i Jana Marku – historyczka sztuki z Austrii. Ratusz odpowiedział jednak, iż metropolia nad Łabą nie może sobie pozwolić na szaleństwo za 50 milionów euro. Marku i Gerard nie zamierzali jednak spasować i wytrwale szukali sprzymierzeńców. Stali się nimi sławni architekci ze Szwajcarii: Jacques Herzog i Pierre de Meuron (projektanci Allianz Areny w Monachium i stadionu olimpijskiego w Pekinie). Do projektu zapalił się Japończyk Yasuhisa Toyota (ten od genialnych koncepcji akustycznych dla nowej filharmonii w Paryżu, Concert Hall w Los Angeles, czy sali NOSPR-u w Katowicach).

Tymczasem stała się rzecz nieszczęśliwa, która jednak szczęśliwie wpłynęła na dalszy bieg wydarzeń. Hamburg przegrał mianowicie z Pekinem batalię o olimpiadę w 2016 roku i miasto nad Łabą na otarcie łez potrzebowało gwałtownie impulsu rozwojowego. Przed gabinetem burmistrza znów stanęli Marku z Gerardem, dzierżąc w teczce szkic Herzoga z olbrzymim “żaglem” dorysowanym na cesarskim spichlerzu. Szef miasta marudził mocno, ale haczyk połknął. Szalony projekt dostał zielone światło od Rady Miasta. W 2007 roku Hochtief, największa firma konstrukcyjna w Niemczech, rozpoczęła na wąskim półwyspie wyjątkowo trudne prace budowlane. Otwarcie zapowiedziano na maj 2010, lecz piętrzyły się coraz to nowe trudności techniczne i finansowe. W końcu wstęgę przecięto wiosną… 2017 roku. Mimo kpin z tego opóźnienia, był to prawdziwy hit konstrukcyjny i wizerunkowy. Tylko księgowi z Ratusza zdębieli widząc zamykający całość rachunek: 866 milionów euro!!!

Jakoś to jednak w Hamburgu przełknęli, zatem wchodzimy śmiało do Filharmonii nad Łabą. Dokładniej – wjeżdżamy najdłuższymi w Europie schodami ruchomymi (82 metry – 2 minuty 37 sekund jazdy). Jesteśmy na dachu ceglanego spichlerza – to taras widokowy bez szyb, za to z kawiarniami i tłumem ludzi. Nad nami jeszcze 19 pięter szklanego “żagla”. Windy wiozą nas na 14 piętro. Olbrzymi port wygląda stamtąd świetnie. Po Łabie we wszystkich możliwych kierunkach pływają dziesiątki statków, fregat, liniowców, holowników. W Hamburgu trwa bowiem właśnie tydzień, który od lat nazywany jest “urodzinami portu”. Nabrzeża odbijają echem sygnały statków, tłumy mieszkańców i gości pozdrawiają załogi. Przez olbrzymie, żarowo pofalowane okna “Elphie”, widać wszystko jak na dłoni. Oto ciągnięty przez malutki holowniczek, płynie pod nami majestatycznie “Queen Elizabeth”, 12 piętrowy biało-czarny wieloryb z czerwonym kominem. Setki ludzi na pokładach kolosa wyglądają jak krasnoludki, a wiwatom w blasku fotograficznych fleszy nie ma końca. Hamburg, uchodzący za najbardziej otwarte miasto Niemiec, świętuje radośnie nad swoją rzeką.

Tymczasem dla nas nadchodzi moment najważniejszy – zmierzamy na koncert. Po skrupulatnej kontroli biletów, wchodzimy do Wielkiej Sali. Pierwsze wrażenie: ogrom widowni, jakby współczesnego Koloseum, z estradą w centrum. Wszystkie ściany w kolorze jasnej szarości, zostały przez Yasuhisę Toyotę wyłożone tysiącami gipsowych paneli z milionami wklęsłości. Balkony niczym winnice okalają estradę, a z sufitu, kielichem w dół zwiesza się olbrzymia jakby tuba, nafaszerowana przymglonymi światłami. Laboratorium kosmiczne. Jeśli ktoś z zajmujących miejsca słuchaczy odkaszlnie (nawet dyskretnie) to stan jego oskrzeli słychać jak w słuchawce laryngologa. Akustyka – uwierzcie – nieco nawet deprymująca.

Na estradzie tutejsza Orkiestra Symfoniczna NDR, pod batutą jej pierwszego dyrygenta – Krzysztofa Urbańskiego. “Planety” to tytuł całego koncertu , ale także otwierającej go, siedmioczęściowej suity Gustava Holsta, skomponowanej w latach 1918-1920.

W Wielkiej Sali zapada całkowita cisza, na nabrzeżu tłum ludzi nieruchomieje przed olbrzymim telebimem. Hamburczycy zaczynają wojowniczym Marsem, a po nim ukazuje się łagodna Wenus, przebiegły Merkury, gigantyczny Jowisz, zagadkowy Saturn, magiczny Uran, mistyczny Neptun… Na tej muzycznej fotografii naszego kącika pod Słońcem, brakuje planety najpiękniejszej, ale to tylko pozorne “przeoczenie”. W finale, spoza sali, jakby z zaświatów, dołącza do orkiestry ledwie słyszalny chór. To przecież głos trwogi z planety, na której wciąż niestety, pojawia się dramatyczne pytanie: wojna czy przyjaźń?

Orkiestra w “Elphie” gra kosmiczną suitę z widocznym skupieniem, oddającym wielkie przesłanie i kontrastowy rozmach dzieła Holsta. Szczególnie waltornie i puzony lśnią doskonałym, wyrównanym brzmieniem, a kwintet i kotły imponują precyzją. Po ostatnim akordzie 2100 słuchaczy nie szczędzi więc braw i spontanicznych okrzyków uznania.

A po przerwie? Jeszcze większa euforia! Któż bowiem nie zna kaskadowych fanfar Johna Williamsa z “Gwiezdnych wojen”? Hamburczycy grają brawurowo, lecz prawdziwym bohaterem koncertu jest nasz rodak, 35-letni Krzysztof Urbański. Fantastyczna wręcz klarowność batuty, świetne poczucie rytmu, wrażliwość i wyobraźnia muzyczna, a do tego elegancja w każdym momencie! Młody Polak (uczeń maestro Antoniego Wita) to artysta światowego formatu. Wywoływany na estradę kilkukrotnie, bisuje ostatni fragment “Wojen” na zupełnym luzie. Widać, że orkiestra lubi muzykować pod jego batutą, słychać to w każdej frazie.

Mamy zatem frapujący wieczór w kosmicznej sali.

Po koncercie dyrygent wraz z małżonką znajduje specjalny czas dla naszej poznańskiej grupy. Przyjmuje zewsząd gratulacje i nie myśli szybko umykać do garderoby. Dzieli się swymi planami artystycznymi, przyjmuje z rąk dyrektora Filharmonii Poznańskiej, Wojciecha Nentwiga upominki (m.in. płyty z premierowymi nagraniami naszej orkiestry – symfonii Feliksa Nowowiejskiego) i obiecuje, że zawita ponownie do Auli UAM, w której ostatnio dyrygował Filharmonikami Poznańskimi w grudniu 2010 roku.

Słowo się rzekło Panie Krzysztofie… Czekamy!

Późną nocą centrum Hamburga już nieco luźniejsze, choć tętni ciągle “urodzinami portu”. Zatrzymujemy się na parę chwil przy Grosse Freiheit (Wielka Wolność). To ulica słynnych “czerwonych latarni”. Zawsze głośna, a nocami szalona i wyzywająca. Ale spokojnie – my kierujemy się w jej północny, wyciszony i zapomniany jakby rejon. W zapuszczonej kamienicy nr 64, kraty w drzwiach i oknach. Nad wejściem trzy nędzne żarówki oświetlają stare plakaty, a obok nie rzucająca się w oczy, wmurowana w fasadę tablica:

“Klub Indra. W 1960 roku przez kilka tygodni grał tu zespół The Beatles.”

Ot i powód naszej nocnej wizyty. Słynna czwórka z Liverpoolu – tutaj w Hamburgu zaczynała swą niebywałą karierę, choć w “Indrze” grali i śpiewali jeszcze bez Ringo Starra i momentami dość koszmarnie, ale potem… Światowe szaleństwo i fantastyczne przeboje Lennona, McCartney’a i Harrisona.

Może ktoś przed tym zamkniętym na cztery spusty klubem, zanucił sobie “Please Please Me”, “Love Me Do” albo “Yesterday”. To przecież była i jest muzyka. I to jaka! Muzyka naszej młodości.

                                                                                                                                                                 Witold Młodziejowski 

 

07 maja 2018Wspaniały debiut Łukasza Borowicza z London Philharmonic Orchestra

W jednej z najsławniejszych i najbardziej prestiżowych sal koncertowych świata – londyńskiej Royal Festival Hall oraz – dzień wcześniej – w Bridgewater Hall w Manchesterze, Łukasz Borowicz – pierwszy gościnny dyrygent Filharmonii Poznańskiej, zadebiutował koncertami z London Philharmonic Orchestra, jednym z czołowych zespołów symfonicznych naszych czasów. Solistką koncertów był supergwiazda wiolinistyki – Anne-Sophie Mutter, która wykonała II Koncert skrzypcowy „Metamorfozy” Krzysztofa Pendereckiego. Ponadto w programie londyńskiego wieczoru (2 maja) znalazły się: Uwertura „Bohaterska” Andrzeja Panufnika oraz V Symfonia Sergiusza Prokofiewa. Interpretacje pod batutą Łukasza Borowicza zostały owacyjnie przyjęte nad Tamizą zarówno przez audytorium, jak i przez krytyków (m.in. The Times), a także przez wiwatujących na cześć polskiego maestra-debiutanta… muzyków londyńskiej orkiestry. Na widowni Royal Festival Hall, mieszczącej prawie 3000 słuchaczy, zasiedli między innymi: Krzysztof Penderecki wraz z małżonką (gorąco oklaskiwany po wykonaniu „Metamorfoz” i zaproszony na estradę przez dyrygenta i solistkę) oraz lady Camilla Panufnik.

Zachęcamy do lektury: wyborcza.pl, 4.05.2018, Anna S. Dębowska

24 kwietnia 2018Kasa biletowa Filharmonii Poznańskiej

Informujemy, że w maju i czerwcu kasa biletowa będzie czynna od 13 do 17.

Zachęcamy do zakupu biletów online.

Używamy plików cookies do celów statystycznych oraz aby ułatwić Ci korzystanie z serwisu filharmoniapoznanska.pl. Jeśli nie blokujesz tych plików, oznacza to, że zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Akceptuję